Wypadanie włosów na wiosnę – sezonowa zmiana czy sygnał niedoborów?
Wraz z nadejściem wiosny często zauważamy, że na szczotce zostaje znacznie więcej włosów. W wielu przypadkach jest to proces całkowicie naturalny, z którym organizm dobrze sobie radzi. Kiedy jednak sezonowe wypadanie włosów powinno skłonić nas do refleksji nad naszym zdrowiem, dietą i nawykami pielęgnacyjnymi? Sprawdź najważniejsze informacje na ten temat.
Zmiana pór roku to czas, kiedy nasz organizm musi dostosować się do nowych warunków. Zimą inaczej się odżywiamy, dociera do nas mniej słońca, a poziom zmęczenia i stresu rośnie. Te czynniki mogą obciążyć organizm, co dość szybko odbija się na wyglądzie zewnętrznym. Dlatego warto zweryfikować, czy włosy wypadają na wiosnę w ramach naturalnego cyklu, czy też organizm wysyła nam delikatny sygnał, że brakuje mu ważnych składników odżywczych.
O czym warto pamiętać?
- Sezonowe wypadanie włosów na wiosnę jest procesem naturalnym, który trwa zazwyczaj od 4 do 8 tygodni.
- Utrata od 50 do 100, a niekiedy nawet 150 włosów dziennie, jest uznawana za normę, o ile nie towarzyszy temu powstawanie widocznych prześwitów.
- Zauważalne pogorszenie kondycji włosów po zimie często bywa wynikiem niedoborów żywieniowych, w szczególności niskiego poziomu witaminy D3 oraz żelaza.
- Przewlekły stres i wahania hormonalne mają ogromny wpływ na skrócenie cyklu życia włosa i mogą nasilać problem utraty kosmyków.
- Przemyślana pielęgnacja, domowe sposoby (na przykład ziołowe wcierki i masaże) oraz suplementacja mogą działać wspomagająco na włosy, ale w razie przedłużających się problemów warto skonsultować się z trychologiem lub dermatologiem.
Z artykułu dowiesz się:
- Dlaczego włosy wypadają częściej wiosną?
- Czy sezonowe wypadanie włosów to naturalny proces czy sygnał niedoborów?
- Jakie są najczęstsze niedobory witamin i minerałów wpływające na włosy?
- Jaka jest rola hormonów i stresu w wypadaniu włosów?
- Jakie są skuteczne domowe sposoby na wzmocnienie włosów?
- Kiedy zgłosić się do dermatologa lub trychologa?
Dlaczego włosy wypadają częściej wiosną?
Każdy pojedynczy mieszek włosowy przechodzi przez powtarzające się etapy:
- fazę aktywnego wzrostu (anagen);
- bardzo krótką fazę przejściową (katagen);
- fazę spoczynku (telogen).
Jeśli masz zdrową skórę głowy, procesy te nie są zsynchronizowane, a to oznacza, że każdego dnia tracimy tylko część włosów, a na ich miejsce powoli wyrastają nowe. Faza spoczynku trwa zazwyczaj od jednego do trzech miesięcy, po czym włos naturalnie wypada.
Skąd zatem bierze się wzmożone wypadanie włosów na wiosnę? Badania wskazują, że na nasz cykl włosowy wpływa ilość światła słonecznego docierającego do nas w ciągu doby. W trakcie pełnych słońca miesięcy w okresie letnim nasz organizm naturalnie przedłuża fazę wzrostu włosów. Gęstsza fryzura to ewolucyjny sposób na ochronę wrażliwej skóry głowy przed silnym promieniowaniem UV.
Gdy nadchodzi jesień i zima, ta dodatkowa ochrona nie jest już w takim stopniu potrzebna. Na przełomie zimy i wiosny dni stają się z powrotem zauważalnie dłuższe, a w organizmie zachodzą subtelne zmiany w wydzielaniu hormonów regulujących nasz rytm dobowy (np. melatoniny).
W rezultacie większa liczba mieszków włosowych niemal jednocześnie przechodzi w fazę spoczynku, a po kilku tygodniach włosy te zaczynają naturalnie wypadać. To sprawia, że na szczotce zauważamy ich po prostu więcej niż zwykle.
Sezonowe wypadanie włosów – naturalny proces czy sygnał niedoborów?
Za całkowicie naturalne uznaje się codzienne gubienie od 50 do 100 włosów. W okresach wiosennego czy jesiennego przesilenia liczba ta może się nieznacznie zwiększyć, sięgając nawet 150 włosów. O ile ten stan jest przejściowy, zazwyczaj nie musimy się martwić.
Wypadanie włosów, które przebiega w przewidywalny i prawidłowy sposób, powinno ustąpić samoistnie w ciągu 4 do 8 tygodni. Zjawisko to ma charakter równomierny: włosy przerzedzają się na całej głowie, ale nie tworzą się przy tym widoczne łyse plamy czy przerzedzenia w konkretnych miejscach, na przykład na czubku głowy czy w okolicach skroni.
Kiedy w takim razie nadmierne wypadanie włosów na wiosnę powinno nas zastanowić? Sygnałem ostrzegawczym jest sytuacja, w której problem utrzymuje się znacznie dłużej niż 2-3 miesiące. Jeśli zauważysz, że objętość Twojego kucyka drastycznie zmalała, a nowe włoski (tzw. "baby hair") nie chcą rosnąć, może to być istotna informacja od organizmu.
Włosy, obok paznokci i skóry, są często pierwszym odzwierciedleniem tego, co dzieje się wewnątrz naszego ciała. Niedobory, które nie dawały o sobie znać w styczniu czy lutym, mogą sprawić, że wiosną cebulki staną się osłabione.
Najczęstsze niedobory witamin i minerałów wpływające na włosy
Zimą nasza dieta często naturalnie się zmienia. Świeże, lokalne warzywa i owoce są trudniej dostępne, a my chętniej sięgamy po posiłki rozgrzewające, ale niekoniecznie bogate w witaminy.
W sytuacji niedoboru kalorycznego czy witaminowego organizm dba w pierwszej kolejności o najważniejsze narządy wewnętrzne, takie jak serce czy mózg. Mieszki włosowe, które charakteryzują się bardzo szybkim metabolizmem i zapotrzebowaniem na składniki odżywcze, schodzą na drugi plan.
Na co musisz zwrócić uwagę?
Żelazo i ferrytyna
Jednym z najczęstszych powodów osłabienia włosów jest niski poziom żelaza, a dokładniej ferrytyny. To białko, które bezpiecznie magazynuje żelazo w organizmie, w tym także w samych mieszkach włosowych. Odpowiada za prawidłowe podziały komórkowe i grubość wyrastającego włosa. Często zdarza się, że mimo prawidłowych wyników morfologii, to właśnie niski zapas ferrytyny powoduje uciążliwe przerzedzanie się fryzury. Ważna w tym kontekście jest również witamina C, która pomaga w odpowiednim przyswajaniu żelaza z pożywienia.
Witamina D3
Receptory witaminy D3 znajdują się bezpośrednio w mieszkach włosowych, a ona sama jest niezbędna do stymulacji wzrostu komórek i wybudzania uśpionych cebulek do nowej pracy. Brak słońca w miesiącach zimowych prowadzi do powszechnych niedoborów tej witaminy wiosną.
Cynk, selen, miedź i biotyna
Istotne znaczenie mają również cynk i selen. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) potwierdza, że pomagają one w utrzymaniu prawidłowego stanu włosów. Miedź bierze natomiast czynny udział w utrzymaniu ich prawidłowej pigmentacji i koloru. Z kolei biotyna (witamina B7) dostarcza cenną siarkę do budowy mocnej keratyny, spajającej łodygę włosa.
Rola hormonów i stresu w wypadaniu włosów
Często zapominamy, że kondycja włosów jest niezwykle czułym barometrem naszego stanu emocjonalnego. Przewlekły stres w pracy, napięcia w życiu codziennym czy nawet przebyte zimą infekcje z wysoką gorączką mogą być silnym bodźcem stresogennym dla organizmu. Pod wpływem stresu podnosi się poziom kortyzolu.
Kortyzol może zakłócać naturalny cykl włosa. Hormon ten przyczynia się do szybszego przejścia włosów z fazy wzrostu do fazy spoczynku. Zjawisko nazywane jest łysieniem telogenowym indukowanym stresem (często określanym jako łysienie psychogenne).
Warto podkreślić, że reakcja ta występuje z opóźnieniem. Włosy nie wypadają od razu po trudnym wydarzeniu, ale zazwyczaj po 2-3 miesiącach od zadziałania czynnika stresującego. Dlatego stresujący luty może skutkować wzmożonym wypadaniem włosów na wiosnę, w kwietniu czy maju.
Kolejnym aspektem jest gospodarka hormonalna. Estrogeny, czyli żeńskie hormony płciowe, chronią włosy i wydłużają czas ich wzrostu. Ich ewentualne wahania mogą chwilowo osłabić kondycję kosmyków. Istotna jest także praca tarczycy. Niezdiagnozowana niedoczynność lub nadczynność tego gruczołu bardzo często objawia się suchymi, łamliwymi włosami, które szybciej wypadają.
Skuteczne domowe sposoby na wzmocnienie włosów
Istnieje wiele prostych sposobów, by wesprzeć osłabione kosmyki w okresie wiosennym – bez problemu skorzystasz z nich w domowym zaciszu.
Napary i wcierki ze skrzypem polnym oraz pokrzywą zwyczajną
Skrzyp polny ma w sobie sporą ilość dobrze przyswajalnej krzemionki. Krzem pomaga zakotwiczyć cebulkę głębiej w skórze i poprawia elastyczność łodygi, dzięki czemu włosy mniej się kruszą. Skrzyp (podobnie jak bogata w witaminy i minerały pokrzywa zwyczajna) jest częstym składnikiem suplementów na włosy, paznokcie i skórę oraz preparatów i herbatek ziołowych.
Wyciągi z tych roślin można też stosować zewnętrznie jako delikatne wcierki lub płukanki, które odświeżają skórę głowy i poprawiają jej ukrwienie. Więcej o właściwościach i zastosowaniu skrzypu polnego przeczytasz we wpisie na naszym blogu.
Masaż skóry głowy
Delikatny masaż opuszkiem palców lub masażerem (wykonywany codziennie przez minimum 4 minuty) wpływa na poprawę mikrokrążenia krwi. Dzięki temu dostarczasz cebulkom tlen i cenne składniki odżywcze ze zjedzonych posiłków. Masaż sprzyja także lepszemu wchłanianiu aplikowanych wcierek i lotionów wzmacniających.
Łagodna pielęgnacja na co dzień
Unikaj chodzenia spać z mokrymi włosami i zrezygnuj ze zbyt mocnego, ciasnego upinania włosów w kok, które osłabia cebulki przez nadmierne napięcie. Warto zapoznać się z ofertą produktów przeciw wypadaniu włosów, które mogą być uzupełnieniem domowej pielęgnacji.
Kiedy zgłosić się do dermatologa lub trychologa?
Jeśli wzmożone wypadanie włosów nie ustępuje po upływie dwóch lub trzech miesięcy i nadal budzi Twój duży niepokój, to znak, że warto poszukać profesjonalnego wsparcia. Rozwiązaniem będzie konsultacja z dermatologiem lub trychologiem.
Trycholog to specjalista zajmujący się kondycją skóry głowy oraz łodyg włosów. Wykona on badanie trychoskopowe za pomocą specjalnej mikrokamery, by z bliska ocenić, w jakim stanie są Twoje mieszki włosowe, czy skóra nie jest przesuszona lub nie ma tendencji do łojotoku.
Jeśli jednak powodem utraty włosów jest schorzenie medyczne (np. postępujące łysienie plackowate, łysienie androgenowe czy stany zapalne), trycholog z pewnością skieruje Cię na konsultację lekarską do dermatologa. Dermatolog ma pełne kompetencje do diagnozowania chorób i przepisywania odpowiednich leków.
Pomoc specjalisty wiąże się też z wykonaniem podstawowych badań z krwi. Warto poprosić lekarza rodzinnego o skierowanie na takie badania jak:
- morfologia krwi z rozmazem,
- poziom ferrytyny, witaminy D3, cynku, witaminy B12,
- poziom glukozy, insuliny i hormonów tarczycy (TSH).
Połączenie wiedzy o Twoich nawykach pielęgnacyjnych z wynikami badań laboratoryjnych pozwala na ułożenie odpowiednio dopasowanej i bezpiecznej dla organizmu kuracji. Pamiętaj, że decyzja o stosowaniu leków i suplementów na łysienie i wypadanie włosów powinna być zawsze poprzedzona konsultacją z lekarzem lub farmaceutą.
Źródła
- A. Badzian (aktualizacja: M. Wiercińska), Wypadanie włosów, budowa włosa. Jakie są przyczyny i sposoby, jakie choroby powodują wypadanie włosów?, Medycyna Praktyczna, https://www.mp.pl/pacjent/dermatologia/choroby/chorobyskory/73227,choroby-wlosow (dostęp: 16.03.2026).
- A. Gałuszka, J. Marchwicka, Zastosowanie preparatów witaminowych w procesie pielęgnacji skóry, Aesthetic Cosmetology 2017, https://aestheticcosmetology.com/wp-content/uploads/2021/08/ACM-2021-04-v8-Marwicka.pdf (dostęp: 16.03.2026).
- K. Stoś, Witaminy i składniki mineralne w suplementach diety – czy więcej znaczy lepiej?, Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej, https://ncez.pzh.gov.pl/abc-zywienia/witaminy-i-skladniki-mineralne-w-suplementach-diety-czy-wiecej-znaczy-lepiej/ (dostęp: 16.03.2026).
- P. Szczepanik-Kułak, Korelacja pomiędzy stężeniem witaminy D i ekspresją jej receptora u pacjentów z łysieniem plackowatym, Dermatologia Praktyczna, https://www.dermatologia-praktyczna.pl/a3963/Korelacja-pomiedzy-stezeniem-witaminy-D-i-ekspresja-jej-receptora--u-pacjentow-z-lysieniem-plackowatym.html/m138 (dostęp: 16.03.2026).
Autorka
Julia Łojko – specjalistka ds. treści zdrowotnych i edukacyjnych, tworząca materiały we współpracy z Ziko Apteka. Od kilku lat redaguje artykuły na potrzeby blogów aptecznych. W swojej pracy opiera się na aktualnych, rzetelnych źródłach, starając się przybliżać zagadnienia zdrowotne w przystępny sposób. Jej celem jest wspieranie czytelników w poszerzaniu wiedzy na temat profilaktyki i codziennej troski o zdrowie.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Czy wypadanie włosów na wiosnę jest normalne?
Tak, jest to powszechne i fizjologiczne zjawisko. Ze względu na zmieniający się cykl nasłonecznienia w czasie przesilenia wiosennego i jesiennego wiele włosów niemal jednocześnie przechodzi z fazy wzrostu w fazę spoczynku. Skutkuje to zwiększoną, ale przejściową utratą włosów, która zazwyczaj sama mija po upływie od 4 do 8 tygodni. O ile na głowie nie tworzą się prześwity, nie ma powodów do dużego niepokoju.
Jak odróżnić sezonowe wypadanie włosów od problemów zdrowotnych?
Naturalne wypadanie z powodu zmiany pór roku powinno być zjawiskiem krótkotrwałym (trwającym do 2 miesięcy) i wiązać się z ubytkiem góra 100-150 kosmyków dziennie. Jeśli gubienie włosów jest nagłe, zostaje ich na szczotce więcej niż zwykle, a proces trwa nieprzerwanie powyżej trzech miesięcy lub towarzyszy mu ból skóry głowy, zaczerwienienie, uciążliwy łupież – wskazuje to na problem zdrowotny wymagający diagnozy.
Jakie niedobory mogą powodować nadmierne wypadanie włosów?
Do najczęściej spotykanych po zimie niedoborów żywieniowych wpływających na kondycję fryzury zalicza się niski poziom żelaza (i związanego z nim białka magazynującego - ferrytyny). Niezwykle istotny jest też obniżony poziom witaminy D3, która jest kluczowa dla inicjacji wzrostu włosa. Wpływ na osłabienie włosów mają też braki takich mikroelementów jak cynk, selen, miedź czy witamin z grupy B (w tym kwasu foliowego i biotyny).
Jak wspomóc włosy w okresie wiosennym?
Wsparciem w tym trudnym czasie będzie łagodna, codzienna pielęgnacja. Warto stosować delikatne szampony, ampułki odżywiające cebulki i wcierki na bazie ziół, takich jak skrzyp polny, pokrzywa czy łopian. Bardzo pomocne są codzienne, około czterominutowe masaże skóry głowy, które pobudzają krążenie krwi. Niezwykle ważna jest zbilansowana dieta bogata w świeże warzywa, a w razie udowodnionych odpowiednimi badaniami krwi braków – suplementacja zalecona przez farmaceutę lub lekarza.
Powiązane kategorie
Ostatnia aktualizacja [10.04.2026]