Jak zdobyć pieniądze na wycieczkę...czyli o rzucaniu palenia
Palenie papierosów to niestety nałóg, który powoduje, że cierpi nie tylko zdrowie palacza, ale i osób w jego otoczeniu. Dym papierosowy wdychają osoby z otoczenia palacza, które niekoniecznie mają ochotę na skrócenie w ten sposób swojego życia.
W związku z tym, że rządy części krajów europejskich zabroniły już palenia w miejscach publicznych, a nasz rząd również zmierza ku takiej decyzji małymi, ale zdecydowanymi kroczkami, tym bardziej zachęcam do porzucenia tego zgubnego nałogu. Żeby było to mniej bolesne warto najpierw zapoznać się z „wnętrzem" papierosa.
Dym tytoniowy zawiera szereg substancji, z czego znakomita większość wpływa negatywnie na ludzki organizm. I tak podstawowym składnikiem papierosów, powodującym uzależnienie jest nikotyna. W niskich dawkach ma ona działanie pobudzające-stąd prawdopodobnie popularność papierosów- natomiast w wyższych dawkach wpływa hamująco na układ nerwowy. W wyniku wdychania nikotyny dochodzi do zwiększenia wydzielania noradrenaliny, serotoniny i dopaminy. Dwa ostatnie związki wpływają na poprawę samopoczucia, co niewątpliwie zwiększa atrakcyjność palenia.
Inne składniki dymu tytoniowego to np. smoła, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, tlenek węgla czy benzo-a-piren. Większość z nich ma działanie rakotwórcze, bądź też upośledza naturalne mechanizmy odpowiedzialne za prawidłowe oddychanie w organizmie ludzkim.
W wyniku palenia papierosów i wdychania w/w substancji, wszystko jedno czy jako palacze czynni czy też tylko bierni, wdychający dym papierosowy przy okazji przebywania w towarzystwie osoby palącej, jesteśmy narażeni na szereg nieprzyjemnych chorób.
Po pierwsze choroby nowotworowe. Do najczęstszych należy rak płuc, gardła, krtani, ale także żołądka, nerek itp.
Poza tym choroby układu krwionośnego, choroba niedokrwienna serca, miażdżyca, czy też zwiększone ryzyko zawału.
Inne to choroby układu oddechowego, zaburzenia płodności, zaburzenia snu czy też koncentracji.
Podczas palenia powstają też duże ilości wolnych rodników, które mają tendencję do uszkadzania naszej skóry, a tym samym przyspieszają jej starzenie się i powstawanie zmarszczek, co jest bardzo niemile widziane, szczególnie przez płeć piękną.
Dlatego też wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że im szybciej zerwiemy z nałogiem palenia tym lepiej. Jak to zrobić skutecznie i jak najbardziej bezboleśnie?
Warto zastosować NIKOTYNOWĄ TERAPIĘ ZASTĘPCZĄ. NTZ jak sama nazwa wskazuje, ma pomóc naszemu organizmowi w przyzwyczajeniu się do stopniowo zmniejszanych dawek nikotyny. Rzucenie papierosów z dnia na dzień może spowodować wystąpienie szeregu nieprzyjemnych objawów odstawiennych, m.in. bezsenności, zaburzeń apetytu, nerwowości i złego samopoczucia. Stosując NTZ pozbawiamy się psychicznej przyjemności palenia, natomiast łagodnie przestawiamy nasz organizm na niższe dawki nikotyny.
W ramach nikotynowej terapii zastępczej dysponujemy dość szerokim wyborem preparatów. W zależności od ilości wypalanych papierosów i indywidualnych skłonności możemy wybierać między plastrami, tabletkami podjęzykowymi lub gumami, wszystko w dawkach niższych lub wyższych. Leczenie powinno trwać mniej więcej 12 tygodni. Jeżeli próba rzucenia nałogu nie powiedzie się, należy w przyszłości zastosować inną formę terapii, gdyż stosowanie np. 2 razy pod rząd gum nikotynowych może nie mieć sensu.
Plastry nikotynowe są bardzo wygodną formą terapii zastępczej, ponieważ po przyklejeniu takiego plastra dochodzi do stałego uwalniania określonych dawek nikotyny w przeciągu 16 lub 24 godzin. Gumy lub tabletki podjęzykowe mogą być natomiast skuteczniejsze w aspekcie psychologicznym, ponieważ spożycie gumy może się kojarzyć z sięgnięciem po papierosa, natomiast raz przyklejony plaster uwalnia nikotynę bez dalszej ingerencji użytkownika i jest w zasadzie przez niego niezauważany przez resztę doby.
Jeśli chodzi o NTZ to powinny ją stosować ze szczególną ostrożnością osoby chore na serce, bądź mające skłonność do alergii skórnych (plastry mogą powodować miejscowe reakcje nadwrażliwości).
Inną metodą odzwyczajania się od papierosów, jest leczenie farmakologiczne. Musi być ono jednak przeprowadzane pod kontrolą lekarską. Stosowaną substancją jest bupropion, którego działanie polega na zmniejszeniu wychwytu zwrotnego noradrenaliny i dopaminy. W wyniku odstawienia palenia dochodzi do zaburzenia poziomu tych przekaźników w organizmie, co jest regulowane właśnie przez podanie bupropionu. Nie występują objawy odstawienne, nastrój jest podniesiony, pobudzenie do działania zachowane. Lek ten jednak może być stosowany tylko za zaleceniem lekarskim, ponieważ m.in. powoduje wzrost ciśnienia oraz obniża próg drgawkowy.
Po trzecie pomoc psychologiczna. Nie tylko trzeba bardzo chcieć przestać palić, ale dobrze byłoby również, żeby domownicy i przyjaciele wspierali nas w tej walce. Poinformujmy otoczenie o tym, że zrywamy z nałogiem, unikajmy miejsc dla palaczy i wymyślmy alternatywę - sport lub jakąś przyjemność, której do tej pory sobie odmawialiśmy i nagradzajmy się nią po każdym tygodniu bez papierosa - co nas zachęci do dalszej walki z nałogiem. Już po paru tygodniach zauważymy, że naprawdę warto - skóra nie jest zszarzała, nie śmierdzimy dymem i zdecydowanej poprawie ulega nasza kondycja. A pieniądze do tej pory przeznaczane na papierosy możemy wydać na wycieczkę w ciekawe miejsce.
Tak więc POWODZENIA!
Magister farmacji Katarzyna Korzeniewska
[1] A. Szczeklik „Choroby wewnętrzne"
[2] http://medycyna.linia.pl/dymtyton.html
[3] W. Kostowski, Z.S. Herman „Farmakologia. Podstawy farmakoterapii."
Powrót
